W swojej karierze kulinarnej zrobiłam już kilka podejść do słodkich tart i mini tart, próby te kończyły się różnie, raz lepiej raz gorzej. Ale ten przepis to majstersztyk w porównaniu z poprzednimi! Idealne kruche ciasto, słodkie truskawki, nuta miętowego smaku i co najważniejsze pyszny, słodki, delikatny krem patissiere! Idealny do babeczek, tart, i deserów. Sprawdźcie sami!
NA 6 PORCJI
Potrzebne nam będzie:
Ciasto:
- nie całe 1,5 szklanki mąki
- 90g masła
- 1 jajko
- 2,5 łyżki cukru pudru
- 2 łyżki wody
Krem:
- 500ml mleka
- 100g cukru
- 75g mąki ziemniaczanej
- 6 żółtek
- 30g masła
- 1 laska wanilii
Przepis:
1. Zaczynamy od zagotowania mleka z wanilią (laskę wanilii przecinamy wzdłuż wybierając nasionka, które wrzucamy do mleka razem z przeciętą laską wanilii) Po ugotowaniu ściągamy z gazu.
2. W międzyczasie ucieramy żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę. Po utarciu żółtek dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną i mieszamy do połączenia składników.
3. Do masy jajecznej powoli wlewamy mleko (wcześniej wyjmując laskę wanilii) cały czas mieszając rózgą lub mikserem. Kiedy mleko i masa jajeczna się połączą, z powrotem przelewamy całość do garnka i stawiamy na gazie, cały czas mieszając rózga aż masa stężeje (uważamy żeby nie przypalić masy).
4. Kiedy masa stężeje (będzie miała konsystencje budyniu) - ważne! musi się zagotować żeby zaparzyć mąkę (powstaną bąbelki) - ściągamy garnek z gazu i gorącą masę przykrywamy folią spożywczą (folia powinna się dokładnie stykać z masą co zapobiegnie powstaniu twardego kożucha na powierzchni kremu). Odstawiamy do wystygnięcia.
5. Mąkę przesiewamy na blat, dodajemy jajko, cukier, wodę, i pokrojone w kostkę masło. Ważne żeby ciasto wyrobić dość szybko. Ucieramy masło z mąką i pozostałymi składnikami, owijamy w folię spożywczą i wkładamy na 15 minut do lodówki.
6. Rozwałkowujemy ciasto i wkładamy do silikonowych foremek do mini tart. Za pomocą widelca robimy dziurki na całym spodzie ciasta, Pieczemy w 180 stopniach C przez ok 15- 20 min.
7. Po przestudzeniu kremu dodajemy do niego masło (masło powinno być miękkie) i mieszamy do połączenia się składników. Następnie przekładamy krem do rękawa cukierniczego i wyciskamy na tarty, na wierzchu układamy owoce.
Bon Appetit Łakomczuchy!
2. W międzyczasie ucieramy żółtka z cukrem na jasną i puszystą masę. Po utarciu żółtek dodajemy przesianą mąkę ziemniaczaną i mieszamy do połączenia składników.
3. Do masy jajecznej powoli wlewamy mleko (wcześniej wyjmując laskę wanilii) cały czas mieszając rózgą lub mikserem. Kiedy mleko i masa jajeczna się połączą, z powrotem przelewamy całość do garnka i stawiamy na gazie, cały czas mieszając rózga aż masa stężeje (uważamy żeby nie przypalić masy).
4. Kiedy masa stężeje (będzie miała konsystencje budyniu) - ważne! musi się zagotować żeby zaparzyć mąkę (powstaną bąbelki) - ściągamy garnek z gazu i gorącą masę przykrywamy folią spożywczą (folia powinna się dokładnie stykać z masą co zapobiegnie powstaniu twardego kożucha na powierzchni kremu). Odstawiamy do wystygnięcia.
5. Mąkę przesiewamy na blat, dodajemy jajko, cukier, wodę, i pokrojone w kostkę masło. Ważne żeby ciasto wyrobić dość szybko. Ucieramy masło z mąką i pozostałymi składnikami, owijamy w folię spożywczą i wkładamy na 15 minut do lodówki.
6. Rozwałkowujemy ciasto i wkładamy do silikonowych foremek do mini tart. Za pomocą widelca robimy dziurki na całym spodzie ciasta, Pieczemy w 180 stopniach C przez ok 15- 20 min.
7. Po przestudzeniu kremu dodajemy do niego masło (masło powinno być miękkie) i mieszamy do połączenia się składników. Następnie przekładamy krem do rękawa cukierniczego i wyciskamy na tarty, na wierzchu układamy owoce.
Bon Appetit Łakomczuchy!

Komentarze
Prześlij komentarz